Filia nr 16 | Biblioteka na każdą porę
 

26 maja – DZIEŃ MATKI

 

26 MAJA

DZIEŃ MATKI

 

DROGIE CZYTELNICZKI – MAMY
I PRZYSZŁE MAMUSIE
Z OKAZJI TEGO NAJPIĘKNIEJSZEGO ŚWIĘTA JAKO MAMY,
ŻYCZYMY WAM RADOŚCI I CODZIENNEGO PIĘKNA
A ABY BYŁO ODROBINĘ NOSTALGICZNIE
ZAPRASZAM DO WIERSZA

 

 

 

  motto: „aby coś okazało się
                              piękne
                             stało się faktem
                             i dało się cofnąć”
                                         K. Wierzyński

* * *

matka do piersi
przytula niemowlę
nie pamiętam tej maleńkości
ale przecież jestem
więc wiem

że tak było …

 

Przelatują bociany

jeszcze wolne miejsca w domy
i duży garnek mleka
stoimy z otwartą bajką
przy oknie

 

* * *

lęk
przywilej matek
obnażone – wrastają
w przypływy i odpływy
synów i córek
z bezwzględną pobłażliwością
odkładają siebie …
takie to zwyczajne
to takie normalne

gdy przekraczają granicę szeptu
chcą zakotwiczyć

taki ich przywilej
taka ich nadzieja

 

* * *

Moja spódnica
nie jest już poręczą
pozostały na niej
kwiatki twoich rąk
nazywasz mnie tak samo
choć alfabet twój się zmienia
już jesteś szybszy
bo zamieniliśmy się wzrostem
ale
pozwalam ci biec
bo przy kolacji
nie zasłaniasz talerzem twarzy

 

synowi           

zawsze siadasz
na tym samym miejscu
po prostu – wszędzie
i jesteś wtedy domem
który najbardziej – kocham

wiersze:
Danuta Dąbrowska-Obrodzka z tomiku “Ogrody Ścieżki Szepty” oraz
“Szerokość światła”

100 lat dla mam, życzą pracownicy Filii nr 16

Portrety pisarek w Zoom przy kawie.

 

SALONIKOWE WIEŚCI.

Drodzy czytelnicy, szanowni uczestnicy spotkań autorskich odbywających się w SALONIKU ARTYSTYCZNYM Filii nr 16, MBP w Rudzie Śląskiej.

17 maja miałam wielką przyjemność i satysfakcję wziąć udział w nagraniu telewizyjnym na temat kobiety. Tego dnia przy pięknej, słonecznej pogodzie w ogrodzie Restauracji Parkowa w Rudzie Śląskiej Bielszowicach, redaktorzy telewizji Sfera oraz Zoom TV – Zoom przy kawie, z różnymi osobami prowadzili rozmowy dotyczące tematu kobiety w różnorodnym aspekcie tego żywego słowa.
Moje kilkuminutowe nagranie dotyczyło kobiet na portretach. Na Portretach, które  zdobią nasz SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16. Jak doskonale wiecie to wizerunki pisarek i poetek, po prostu  gości spotkań autorskich w Dyskusyjnych Klubach Książki, w DKK – KL – BARWY oraz DKK – DIALOG.
Pomysł malowania portretów powstał przed 10 laty w głowie malarza i plastyka Jerzego Obrodzkiego, w momencie powstania w Polsce i w Filii nr 16 MBP w Rudzie Śląskiej DKK. Ten pomysł jest skrupulatnie przez Jerzego Obrodzkiego realizowany. Każdy portret to niespodzianka dla naszego gościa. A dla nas wielka satysfakcja widząc ten błysk w oczach pisarek i pisarzy, którzy uroczyście przy fleszach i oklaskach składają na obrazie swój cenny podpis.

Pierwszą pisarką, z którą miałam przyjemność poprowadzić rozmowę była Izabela Sowa. Następnie z czytelnikami spotkały się: Marta Fox, Teresa Oleś-Owczaskowa, Katarzyna Enerlich, Lidia Miś-Nowak, Małgorzata Kalicińska, Lucyna Smykowska-Karaś, Krystyna Mirek.
Niezaprzeczalnym faktem jest to, że w życiu kobiet mężczyźni odgrywają ważną rolę, to też do saloniku na rozmowę z czytelnikami przybyli; Janusz Leon Wiśniewski, Tadeusz Kijonka, Marian Kisiel, Maciej Szczawiński, Janusz Koryl, Zbigniew Stryj. Mam nadzieję, że jeżeli będzie na antenie TV rozmowa o mężczyznach to znów pokażemy nasze portrety, tym razem pisarzy i poetów.
Za zaproszenie do programu bardzo serdecznie dziękuję Pani Redaktor Bożenie Langner oraz Pani Redaktor z programu Zoom przy kawie.

Organizatorom i wszystkim Państwu dziękuję za ciepłe przyjęcie.

To były dla mnie bardzo miłe i ekscytujące chwile. Pomimo stresu warto było pochwalić się naszą galerią, zwłaszcza, że jest to jedyna taka galeria w Polsce pod szyldem DKK, a klubów, które powstały w naszym kraju od 2007 roku jest już ponad 800.  Ale moi drodzy czytelnicy – zapewniam was, że  SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16, MBP w Rudzie Śląskiej, gdzie działają dwa Dyskusyjne Kluby Książki jest jedyny. Zatem zapraszamy czytelników do udziału w imprezach bibliotecznych skierowanych do naszej lokalnej społeczności.

Pozdrawiam Danuta Dąbrowska-Obrodzka, kierownik filii, moderator DKK w Rudzie Śląskiej

Foto: zbiory telewizji Sfera

W kwietniu w DIALOGU “Szalone noce …

SALONIKOWE WIEŚCI

WIELCY MISTRZOWIE

I OSTATNIE ICH CHWILE

OPISANE W KSIĄŻCE

Joyce Carol Oates

Moje drogie mistrzynie słowa, jutro literacki wieczór mistrzyń. Wieczór, który powoli będzie przekraczać nocne godziny zakończy się jak zwykle – pozytywnie. Tylko nasi bohaterowie, którzy posłużyli pisarce do stworzenia literackiej fikcji opartej na rzeczywistych nieśmiertelnych mistrzach pióra poezji i prozy – odeszli. Jutro nasz przywilej  do zdiagnozowania pięciu opowiadań. Kunszt pomysłu wart rozmowy. Moje drogie mistrzynie krótkiej formy – odpiszcie.  Sms – to nasza siła. Zatem na słowa czekam i do jutra bez fikcji. My kochamy Real.

Trzeci piątek kwietnia zapowiadał się interesująco. zwłaszcza, kiedy to do moderatorki docierały krótkie informacje na temat przeczytanej lektury.

 

…. No i dlatego, Droga Mistrzyni, pomysł pisarki mnie zaskoczył. Zdziwiła też miejscami interpunkcja, justowanie tekstu i często używany znak & Natomiast opowiadania wzbudziły wiele przemyśleń na temat osamotnienia i ludzkich emocji. Pozdrawiam.

 

Moja diagnoza jest krótka: o umarłych albo dobrze albo nic.

 

Bardzo mi to odpowiada, że jutro bez fikcji, ja tam wolę realny świat, bo niestety nasi bohaterowie – może i zostawili po sobie bogatą spuściznę, ale były to bardzo kontrowersyjne postacie i nie było łatwo przez te treści przebrnąć. Ale o tym już jutro podyskutujemy!

Sory ale ja kocham fc Barcelonę. Do miłego.

 

Danusiu. Nie chcę być niegrzeczna, więc na temat kunsztu pisarki nie powiem nic. Muszę pooddychać głęboko i zastanowić się, jak ci odpowiedzieć na twojego sms-a Pozdrawiam serdecznie

Z wielką uwagą, w głębokiej zadumie i milczeniu wysłucham diagnozy na temat kunsztu tych pięciu opowiadań. Poddam się całkowicie waszym opiniom, waszej analizie i mam nadzieję, że coś dobrego wyjątkowego  z tego wyniknie. Pozdrawiam i do miłego zobaczenia

 

Nasze spotkanie – to Real, za drzwiami saloniku – często fikcja.

Dyskusja o zbiorze opowiadań, w których to odnajdujemy takie nazwiska jak: Edgar Allan Poe, Emily Dickinson, Mark Twain, Henry James i Ernest Hemingway rozpoczęła się od zadania  ważnego pytania.
Co skłoniło autorkę, że w swojej fantazji posunęła się aż tak daleko, opisując jak zapowiedziała w tytule ostatnie chwile z życia tych wybitnych i znanych osobowości?

Połączenie faktów biograficznych z pomysłami na książkę beletrystyczną, to niekoniecznie udany zabieg literacki. Ale gdyby spróbować odciąć się od znanych nazwisk, opowiadania Joyce Carol Oates jak najbardziej są do przyjęcia. Więcej, czytelnik właśnie wtedy doceniłby kunszt literacki oraz wyobraźnię autorki, co w tym konkretnym przypadku niestety tylko zniesmaczył czytelników DIALOGU.

Nie mniej zachęcam do zapoznania się z treścią opowiadań. Być może my DIALOGOWICZE spotkamy się z inną, wręcz odmienną od naszej oceną tej książki.

“Szalone noce! Ostatnie chwile Wielkich Mistrzów” Przeczytajcie i podzielcie się z nami waszymi odczuciami.

Kontrowersje wzbudził przede wszystkim fakt, iż nikt z opisywanych postaci niczego nie może zweryfikować. Nikt z nich nie może chociażby z przymrużeniem oka i z dystansu spojrzeć na siebie, godząc się nawet na tego rodzaju chwyt literacki.

Jako czytelnicy doskonale zdajemy sobie sprawę, że beletrystyka daleka jest od biografii, ale cóż poradzić, że ten rodzaj przekazania obrazu w tym konkretnym przypadku dialogowiczom nie przypadł do gustu.


Opowiadanie I.
Pośmiertny Poe, czyli Latarnia Morska

(…) Ach, kręcisz głową. Czytelniku, prawda? Ów rozkład zajęć wydaje się tak ograniczony jak porządek więzienny. Zapewniam Cię jednak, że jest wręcz przeciwnie. Nie jestem bowiem stworzeniem takim jak ten nieborak Mercury, u którego żywiołowość i frustrację wywołuje te ciepłe i łagodne wiosenne poranki (na półkuli południowej, że przypomnę, listopad to kwiecień na półkuli północnej), jakby nie gonił po prostu, za zdobyczą, tylko za samicą; jest mi doskonale z samotnością. Jak bowiem zauważył Pascal w swojej 139 Myśli:

… całe nieszczęście ludzi pochodzi z jednej rzeczy, to jest, że nie umieją pozostać w spokoju i w izbie. (…)

Opowiadanie II
EDickinsonRepliLuxe

(…) – RepliLuxe jest z technicznego punktu widzenia perfekcyjnie wykonanym fantomem, ożywianym przez zainstalowany wewnątrz program komputerowy, który można nazwać ekstraktem oryginalnego pierwowzoru, zupełnie jakby jego czy jej “dusza” – jeżeli oczywiście wierzą państwo w takie pojęcia – została wydobyta z tegoż pierwowzoru i umieszczona ponownie z zupełnie nowym otoczeniu, dzięki geniuszowi firmy ReplikLuxe. Czytali chyba państwo o naszych nowych fantastycznych osiągnięciach w dziedzinie przedłużenia oryginalnego okresu życia (…)

Mam nadzieję, że po tym sztucznym życiu, pod którym kryje się Emily Dicenson warto przejść do rzeczywistych postaci.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Szanowni Państwo. Wiadomo, że jeżeli jesteśmy tu i teraz świętujemy nasze kolejne rocznice urodzin. Tego popołudnia życzenia od DILOGOWICZEK przyjmowała Adriana, do której skierowałyśmy garść ciepłych słów. A tradycyjne wszystkiego najlepszego i uścisk niech pozostaną w pamięci.


“Szalone noce! Ostatnie chwile Wielkich Mistrzów”
To nas sprowokowało do długiej i ekscytującej dyskusji.

Mocna kawa, deser i równie interesująca przekąska pozwala na długie DIALOGOWE wieczory, podczas których każda dyskusja prowadzi do konkluzji, dygresji i wzajemnego szacunku, i do odmiennego zdania na ten sam temat. Tolerancja, konsensus, to pojęcia towarzyszące rozmową o lekturze, która jest dla nas zawsze wielką niewiadomą, ponieważ sposób doboru książek jest jedyny w swoim rodzaju, jak stwierdziły jednogłośnie uczestnicy spotkań. 

Opowiadanie III

Dziaduniu Clemens & Cherubinek, 1906

Malutka? Nie podejdziesz, by rzec mi “witaj”?
Kolekcjonował je: te swoje “domowe zwierzątka”. Dziewczęta od lat dziesięciu do szesnastu. Nie mogło im brakować bodaj dnia do osiągnięcia wieku dziesięciu lat i nie mogły bodaj o dzień przewyższać wieku lat piętnastu. (…).

Opowiadanie IV

Mistrz w Szpitalu Świętego Bartłomieja, 1914-1916

(…) Poczuł zapach – krwi? Martwych ludzkich ciał? Ludzkiego bólu? Jakież to rozgrywały się sceny cierpienia? Henry obawiał się, że jeszcze chwila i zemdleje, a nastąpiłoby to w otoczeni  tak obcym i nieprzyjaznym dla człowieka  o tak bogatej duchowości jak on: Mistrz, jak go nazywano czule, być może ironicznie – ze względu na misternie zniuansowany artyzm jego dojrzałego prozatorskiego stylu, pozbawionego z założenia wszelkiej prostoty, przez co należało rozumieć to, co było surowe i nieukształtowane w, jak to nazywał, bizantyjskich zawiłościach ludzkiej psychiki. (…).

Opowiadanie V

Papa w Katchum, 1961

Chciał umrzeć. Nabił dubeltówkę. Obie komory, a co. To miał być żart, załadował obie komory. Miał poczucie humoru. Był żartownisiem. Takiemu zbytnio się nie ufa, ktoś taki to wielka niewiadoma. Gdyby tylko nie to drżenie dłoni, wstyd przed ludźmi. Znów miał w głowie ropę. Więc należało ją usunąć. Czuł, że cieknie mu z głowy. (…)

Pozdrawiam. Moderatorka Danka

W Barwach wiersz i opowieść o Stanisławie Mikulskim


SALONIKOWE WIEŚCI

W BARWACH – WYJĄTKOWY MAJ

12 maja do SALONIKU ARTYSTYCZNEGO Filii nr 16 przybyli poeci.
Było majowo, kolorowo, i radośnie. Tego dnia BARWOWICZÓW rozpierała duma. Tym bardziej, że 09 maja DKK – KL – BARWY, został wyróżniony
nagrodą BIBLIOS w kategorii – Czytelnik. Wszystko o nagrodzie:

http://salartf16.dobreportfolio.pl/category/biblios/

Statuetka na honorowym miejscu cieszy oczy tak BARWOWICZÓW, jak i CZYTELNIKÓW.
To ważna nagroda dla Dyskusyjnego Klubu Książki – Klubu Literackiego – BARWY.


Dlatego wśród poetów pełna mobilizacja, o czym świadczy frekwencja na spotkaniu.
I wiersze, wiersze i jeszcze raz wiersze.  W związku z czym czeka nas długa dyskusja, ciekawie zapowiadają się  majowe Warsztaty literackie.

Jak widać wszyscy już emocjonalnie przygotowani do Turnieju Jednego Wiersza

  Poetycki i szybki wywód na temat masochizmu rozpoczął
Jacek.  “Masochizm” Taki był tytuł jego poetyckiej myśli.

szybko szybko na już na wczoraj
jeszcze dziś dopiero osiemnasta
zdążę autem czynne do wieczora

(…)

Natomiast Basia napisała, że:

wszystko jest już jasne
dla tego co patrzy
i z zamkniętymi oczami
przechodzi na drugą stronę
(…)

 

 

 

 

 

 

 

Zaś Beata myśli:
Dogłębnie
i pisze:
Moje dzieci nie chodzą do szkoły
szkoła przyszła do nich
z wielką pompą
wpompowuje im do głowy nauki ścisła
(…)



Ewelina chciałaby:
* * *
Choć raz
Zwolnić bicie serca
I zakochać się
W porannych malowidłach szronu
(…)

 

 

 

 

 

 Jola stwierdza fakt:

* * *
Upragniona
w nadmiarze
potrafi niszczyć
(…)

Dance wydaje się, że:

* * *
codziennie ta sama odległość
zmienia się z minuty na kwadrans
(…)

Wszystkie teksty możecie przeczytać od początku do końca
zaglądając do SALONIKU ARTYSTYCZNEGO Filii nr 16.
Kto ciekaw filozofii i faktów zawartych w poszczególnych utworach niechaj czuje się zaproszony do wiersza.


Po dogłębnej osobistej analizie, po głosowaniu okazało się, że wierszem miesiąca
został wiersz Basi Mol
Serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych poetyckich sukcesów.

 

 

 

 

Po odebraniu gratulacji, brawach i fleszach pora z obłoków zejść na ziemię, i barwnym zwyczajem przystąpić do omówienie poszczególnych tekstów.

Warsztaty literackie od zawsze wzbudzają wielkie emocje, ponieważ wielkimi krokami zbliża się nieuchronna prawda o wierszu. Prawda subiektywna, która nie koniecznie jest do przyjęcia przez autora. Czasem przyznajemy rację naszym poetyckim przeciwnikom, ale swojego stanowiska bronić trzeba.

Wielokrotnie o tym pisałam i chociaż w BARWACH  od 33 lat nasz program zajęć nie uległ zmianie, to my doskonale wiemy, że każde spotkanie jest inne. Decydują o tym wiersze i emocje, z którymi mierzymy się słuchając coraz to ciekawszych tekstów.

Co będzie, jak będzie, i kto będzie w czerwcu?
Przekonamy się w ten pierwszy poetycki piątek.

Pozdrawiam i czekam na wiesz.

Czy pamiętają państwo Hansa Klossa? Bywały takie momenty, że ja pragnąłem o nim za wszelką cenę zapomnieć. Kończyło się jednak tym, czym zawsze kończy się walka z wiatrakami: świat mi na to nie pozwolił. (…)”
Tak rozpoczyna się książka pt. “Niechętnie o sobie”
Warto zapoznać się z ciekawą biografią Stanisława Mikulskiego, którego przecież wszyscy znamy z wielkiego i małego  ekranu i którego dziś ze wzruszeniem wspominamy.

2007 – 2017 JUBILEUSZ DKK

WIEŚCI Z SALONIKU

10 LAT DYSKUSYJNYCH KLUBÓW KSIĄŻKI W POLSCE
10 LAT DYSKUSYJNYCH KLUBÓW KSIĄŻKI
W SALONIKU ARTYSTYCZNYM Filii nr 16

JUBILEUSZ DKK W POLSCE

2007 – 2017

Dyskusyjne Kluby Książki – dziesięć lat działalności
w Saloniku Artystycznym Filii nr 16
Miejskiej Biblioteki Publicznej w Rudzie Śląskiej

 ”CZĘSTUJMY SIĘ SŁOWEM JAK CHLEBEM”

           Dziesięć lat działalności Dyskusyjnych Klubów Książki w Polsce.

Filia nr 16 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Rudzie Śląskiej w 2007 roku przystępując
do programu literackiego Instytutu Książki „Tu Czytamy”, założyła dwa dyskusyjne kluby.

1. Dyskusyjny Klub Książki – Dialog

2. Dyskusyjny Klub Książki – Klub Literacki – Barwy.

Dyskusyjne Kluby Książki (DKK) wzbudzają duże zainteresowanie lokalnej społeczności,
dla której książka w dalszym ciągu jest przedmiotem, znajdującym się w centrum ludzkiej kultury i cywilizacji.

Klubowicze czytają lektury niezwykłe i szczególne. Bardzo często pisarz wymaga od czytelnika znajomości historii, filozofii, psychologii oraz wiedzy o współczesnym świecie. Niejednokrotnie domaga się także dogłębnej znajomości literatury.

Różnorodny dobór utworów zachęca czytelników nie tylko do rozmowy, ale przede wszystkim skłania do zastanowienia i kontemplacji. Pozwala także na poznanie szerokiego spektrum problemów zawartych każdorazowo w jakże odmiennej formie i treści.

Problematyka zawarta w powieściach, w naszych rozmowach bardzo często wykraczała poza fikcję literacką i jest źródłem dysputy tak o świecie rzeczywistym, jak również zagadnieniach nurtujących pojedynczego człowieka. Treść książki prowokuje do wymiany poglądów do wielowątkowej i wielowymiarowej dyskusji.

Rozmowy w Dyskusyjnych Klubach Książki toczą się nie tylko wokół współczesnej prozy,
ale omawiane są także tomiki poezji znanych i cenionych poetów polskich.

Członkowie Dyskusyjnych Klubów Książki to nie tylko miłośnicy poezji i prozy, to również twórcy, dorobek których zamieszczony jest w licznych almanachach poezji oraz indywidualnych tomikach wierszy. To osoby skupione w Klubie Literackim BARWY działającym w Rudzie Śląskiej od ponad trzydziestu lat. W programie DKK – KL – Barwy oprócz dywagacji na temat literatury pięknej odbywają się także Turnieje Jednego Wiersza oraz Warsztaty Literackie. Często czytelnicy biblioteki zapraszani są na poetyckie wieczory autorskie. Wieczory odbywają się w ramach cyklu prezentacji dorobku twórczego członków Klubu Literackiego – BARWY.

Bardzo ważnym elementem wpisanym w ideę dyskusyjnych klubów są spotkania autorskie,
na które raz w roku klubowicze mają możliwość zaprosić znanych, lubianych, i cenionych twórców.
Z tego przywileju skorzystały Dyskusyjne Kluby Książki działające w Saloniku Artystycznym Filii nr 16, Miejskiej Biblioteki Publicznej w Rudzie Śląskiej.

W Saloniku gościli: Janusz Leon Wiśniewski, Izabela Sowa, Tadeusza Kijonka,
Marta Fox, Marian Kisiel, Teresa Oleś-Owczarkowa, Maciej Szczawiński, Katarzyna Enerlich, Janusz Koryl, Lidia Miś-Nowak, Małgorzata Kalicińska, Zbigniew Stryj,
Lucyna Smykowska-Karaś, Krystyna Mirek

Spotkania autorskie, na które licznie przybywa publiczność przebiegają w przyjaznej atmosferze, poetyckim nastroju, ciepłym klimacie. Z pewnością pisarze mają okazję przekonać się, że w dobie panującej kultury masowej, wrażliwość człowieka na piękno, na estetykę słowa nigdy nie zamiera. Dlatego też wieczory autorskie, zaliczyć można do wyjątkowych. Jako moderator Dyskusyjnych Klubów Książki miałam zaszczyt i przyjemność poprowadzić spotkania z tak wspaniałymi mistrzami pióra.
Na zakończenie każdego wieczoru, nasi goście składają autografy nie tylko na swoich książkach, ale także na portretach z własnym wizerunkiem.  A portrety pędzla Jerzego Obrodzkiego, okazały się dla naszych gości wyjątkową niespodzianką. Galeria portretów wzbogaca wnętrze Saloniku Artystycznego Filii nr 16.

Powstanie DKK okazało się pomysłem zasługującym na dalszą kontynuację. To doskonała promocja literatury współczesnej. Mając ten szczególny fakt na uwadze w imieniu własnym i członków DKK zapraszam do Saloniku Artystycznego Filii nr 16, Miejskiej Biblioteki Publicznej w Rudzie Śląskiej, w każdy pierwszy i trzeci piątek miesiąca na ciekawe dyskusje i niecodzienne literackie wieczory. Szczegółowe relacje z każdego spotkania do roku 2012 dostępne są na stronie (www.bs.katowice.pl), (dkkslask.blogspot.com.), która jest koordynatorem programu literackiego „Tu czytamy” w woj. śląskim. Natomiast od roku 2012 relacje można przeczytać na www.salatf16.dobreportfolio.pl w zakładce
1. http://salartf16.dobreportfolio.pl/category/dkk-dialog-relacje-ze-spotan/

2. http://salartf16.dobreportfolio.pl/category/kl-barwy/

Dziesięcioletnia działalność klubów skłania do podsumowań i refleksji. Warto sobie odpowiedzieć na pytanie: Czy w dobie Internetu, i rozwoju nowych technologii papierowy nośnik fascynuje współczesnych czytelników? Okazuje się, że tak, ponieważ większość czytelników chętniej bierze do ręki tradycyjną książkę, i dla większości społeczeństwa ważna jest również zwyczajowa forma spotkań – przy jednym stole, a nie przy komputerze, w towarzystwie myszki, klawiatury i ekranu. To znak, że metoda bezpośredniej wymiany poglądów nie wyszła jeszcze z mody. Zatem bezpośrednia rozmowa o literaturze okazała się idealną farmą spędzania wolnego czasu i doskonałą promocją czytelnictwa.

 

            Danuta Dąbrowska-Obrodzka, moderator DKK w MBP w Rudzie Śląskiej

 

 

 

 

 

 

 

Macierzyństwo w wierszach. ZAPROSZENIE

 

WIEŚCI NIE TYLKO Z SALONIKU

ZAPROSZENIE

MACIERZYŃSTWO W WIERSZACH

 

W Rudzie Śląskiej o Irlandii

 

SALONIKOWE WIEŚCI

 

NOWOŚCI WYDAWNICZE NA NASZEJ PÓŁCE

 

CO NOWEGO W BIBLIOTECE?


Półka z nowościami czeka na czytelników.

Dla każdego coś literackiego.

ZAPRASZAMY

“Biblioteka! Oczywiście” Literacki poczęstunek w filii nr 16

LITERACKI POCZĘSTUNEK

SALONIKOWE WIEŚCI

“Biblioteka! Oczywiście”

OD 08 – 12 MAJA 2017 R.

w Filii nr 16 OBCHODZILIŚMY TYDZIEŃ BIBLIOTEK

Naszym czytelnikom zaproponowaliśmy rozmowy o literaturze, warsztaty literackie
oraz literacki poczęstunek. Dziękujemy wszystkim użytkownikom, którzy wzięli udział w programie zaproponowanym przez naszą filię.

Literacki poczęstunek oraz dyskusje wzbudziły duże zainteresowanie, co świadczy o tym, że zarówno książka jak i biblioteka jest zawsze modna.
Szczegóły – kategorie – Obchody Tygodnia Bibliotek.

KOLEJNY OGÓLNOPOLSKI TYDZIEŃ BIBLIOTEK JUŻ ZA ROK.
JEDNAKŻE DRZWI NASZEJ BIBLIOTEKI SĄ DLA WAS NA OŚCIEŻ  OTWARTE
OD PONIEDZIAŁKU DO SOBOTY

ZAPRASZAMY

A W DIALOGU KRAINA BEZ WÓDKI

 

SALONIKOWE WIEŚCI

Powieść jednego z najbardziej cenionych współczesnych pisarzy chińskich, nagrodzonego literacką nagrodą Nobla. Miejscem akcji jest odległa kraina Chin – Alkoholandia. Zostaje tam oddelegowany z Pekinu śledczy Ding Gou’er w celu zbadania zagadki praktyk kanibalistycznych, których rzekomo dopuszczają się funkcjonariusze partyjni. Odurzony najznakomitszymi trunkami, ulegając namowom swych nad wyraz gościnnych gospodarzy detektyw żyje na granicy snu i rzeczywistości. Nie wie, czy podane podczas wystawnego obiadu złotoskóre niemowlę w sosie sojowym jest prawdziwe, czy jedynie na prawdziwe wygląda. Wplątany w intrygę miłosną, odarty ze złudzeń bezradnie szuka wyjścia z tego labiryntu iluzji. Równolegle z trwającym śledztwem poznajemy korespondencję między pisarzem Mo Yanem a Li Yidou, doktorantem alkohologii, który wysyła swemu mistrzowi odważne opowiadania, w zaskakujący sposób pozwalające rozwikłać prowadzone dochodzenie.
Bogactwo powieści stanowią niezwykłe postaci. Poznajemy karła prowadzącego w stolicy Alkoholandii restaurację o zaskakującym menu; pulchne niemowlęta płci męskiej prowadzone na rzeź przez własnych rodziców; chłopca o demonicznym spojrzeniu; teściową Li Yidou – wiecznie młodą nauczycielkę wprowadzającą swych studentów w tajniki przyrządzania nietypowych dań. Wszystkie wydarzenia opisane są wnikliwie, językiem pełnym zaskakujących porównań, niepozbawionym czarnego humoru. Wątki o symbolicznym znaczeniu przeplatają się z odniesieniami do współczesnej chińskiej rzeczywistości. Wszystkie elementy tworzą obraz chińskiego społeczeństwa – skorumpowanego, zdegenerowanego, w którym elity polityczne za wszelką cenę chcą utrzymać absolutną władzę, a prości mieszkańcy prowincji tracą wszelkie wartości.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2012

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1442&v=_